wtorek, 23 grudnia 2014

Chryste jutro Wigilia.

No a więc tak. Tata wczoraj wrócił i przywiózł dla mnie książkę Stephen'a King'a - Miasteczko salem, ołówki i kredki świecowe i kalendarz z wielkimi miastami Polski.
[U góry mamy kredki firmy Bic a na dole kredki jakiejś mniej znanej firmy. Muszę powiedzieć że Bic'a lepiej się maluje]














A tutaj mamy pudełka na jutro dla moich rodziców.
Najgorsze jest to że kompletnie nie wiem co mam dać mamie
Ona nie nosi błyskotek bo jej praca na to nie pozwala.
A o perfumach mogę zapomnieć.
CO MAM ROBIĆ?! 


asdfghjkl;kjgfdsdfgsdijbuygvijknsbhukcsvsd.
Stresuje się jutrem, chociaż nie wiem dlaczego. Nie czuć tych świąt, nie ma śniegu, nie ma rodziny.
Dobra by się nie rozklejać macie moją OC, Meredith Anne Blackwood:
[Wiem że mi się nie udała, spoko :")]








WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz