Ja byłam z S. w Westerparku (wyszukaj sobie w Google, jesus.). Sprzedałam jedynie swoją deskę i jedną torbę, a miałam trzy. Chciałam też sprzedać moje książki do rysowania mangi ale nikt nie miał chrapki. Po jakimś czasie pojawił się rower trzykołowy "Fresh Bike Lemoniada".
Z tego co wiem to to też jest w Polsce.
Pochodziłyśmy z S. w tą i w tamtą. Kupiłam sobie nową kurtkę, z jeansu. Była tylko za 5 euro!!! Takiej okazji już chyba nigdzie nie trafie. A powiem wam że od bardzo długiego czasu miałam taką kurteczkę na oku.
(To ja w niej, dzień dobry.)
I kupiłam sobie dusik (w tym bransoletka i pierścionek), dziewczyna robiła sama.
Usiadłyśmy jeszcze pod jedną wielką sceną gdzie grały różne kapele. Jedna z nich, złożona z samych dziewczyn, totalnie wymiatała!!!
Nazywają się Fuz, i bardzo ich polecam. Grają punk rock, przyjemny dla mego ucha. Normalnie jak soundtrack z jakiegoś amerykańskiego filmu! Od 1 maja będą dostępne na Spotify~
Ogółem, było bardzo dużo ładnych ludzi w dookoła i było bardzo fajnie.
W końcu nam się znudziło, S. wzięła mnie na bagażnik i pojechałyśmy posiedzieć przed jej domem. Tata przyjechał mnie odebrać po około trzech telefonach i 10 minutach. Pojechaliśmy po mamę i jej koleżankę bo czekały w pizzerii na nas (oczywiście z pizza). Dotarliśmy w końcu do domu i właśnie tam dostałam mojego nowego kolegę.
Freddie.Mój nowy kompan.
Będzie mi opowiadał bajki na dobranoc.
I jak będę się budziła gdzieś w środku nocy to będę mu mogła opowiadać moje dziwne myśli.
W skrócie 10/10 polecam bardzo.
Dobranoc


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz