poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Dzień króla // 27.04.2015 // Relacje

W Holandii jest takie śmieszne święto. Holendrzy świętują urodziny króla. Wszyscy wtedy ubierają się na pomarańczowo lub w kolorach flagi Holenderskiej. Ogółem coś związanego z Holandią, whatevers. Również można w tym dniu sprzedawać rzeczy bez uprawnień gdziekolwiek się chce. Zazwyczaj ludzie sprzedają rzeczy których już nie używają. Szczególnie dla dzieci to święta okazja by sobie dorobić. Są też fajne festiwale na które można wejść darmowo.
Ja byłam z S. w Westerparku (wyszukaj sobie w Google, jesus.). Sprzedałam jedynie swoją deskę i jedną torbę, a miałam trzy. Chciałam też sprzedać moje książki do rysowania mangi ale nikt nie miał chrapki. Po jakimś czasie pojawił się rower trzykołowy "Fresh Bike Lemoniada".
Z tego co wiem to to też jest w Polsce.


Pogadałam ze sprzedawczynią bo wiem że jest klientką mojej mamy. A lemoniada była zarąbista!
Pochodziłyśmy z S. w tą i w tamtą. Kupiłam sobie nową kurtkę, z jeansu. Była tylko za 5 euro!!! Takiej okazji już chyba nigdzie nie trafie. A powiem wam że od bardzo długiego czasu miałam taką kurteczkę na oku.
(To ja w niej, dzień dobry.)


I kupiłam sobie dusik (w tym bransoletka i pierścionek), dziewczyna robiła sama.
Usiadłyśmy jeszcze pod jedną wielką sceną gdzie grały różne kapele. Jedna z nich, złożona z samych dziewczyn, totalnie wymiatała!!!
Nazywają się Fuz, i bardzo ich polecam. Grają punk rock, przyjemny dla mego ucha. Normalnie jak soundtrack z jakiegoś amerykańskiego filmu! Od 1 maja będą dostępne na Spotify~
Ogółem, było bardzo dużo ładnych ludzi w dookoła i było bardzo fajnie.
W końcu nam się znudziło, S. wzięła mnie na bagażnik i pojechałyśmy posiedzieć przed jej domem. Tata przyjechał mnie odebrać po około trzech telefonach i 10 minutach. Pojechaliśmy po mamę i jej koleżankę bo czekały w pizzerii na nas (oczywiście z pizza). Dotarliśmy w końcu do domu i właśnie tam dostałam mojego nowego kolegę.
Freddie.
Mój nowy kompan.
Będzie mi opowiadał bajki na dobranoc.
I jak będę się budziła gdzieś w środku nocy to będę mu mogła opowiadać moje dziwne myśli.







W skrócie 10/10 polecam bardzo.

Dobranoc












czwartek, 16 kwietnia 2015

Przypomniałam sobie że mam bloga

Cześć.
Dzięki komuś przypomniałam sobie że mam bloga. Pozdrawiam tego kogoś jeżeli to czyta.
U mnie w sumie nic nowego. Za 5 dni mam urodziny na które w ogóle się nie ciesze, ale kit z tym.
Tata ma jutro imieniny, i nie będzie laurki. Mami zdążyła kupić prezenty. Tylko jutro po szkole będę musiała je zapakować.
Również jutro mamy światowy dzień ciszy dla ludzi skrzywdzonych przez to że mają inną orientacje niż większość.
Od godziny 00:00 do 12:00 powinno się trzymać buzie na kłódkę i w razie czego odpowiadać karteczkami.
W szkole będę to obchodzić wraz z M. Zastanawiam w co się ubrać by to podkreślić. Moja fioletowa koszula zdaje się idealna do tego, i może przykleję sobie plastry na usta. Specjalne karteczki wydrukuje jutro w szkolę.

I to w sumie tyle.
Trzymajcie się cieplutko, pa.