Nie wiem. Nigdy nie wiedziałam.
Udawałam że wiem. Kłamca ze mnie.
Przyrzekłabym że wiem.
Ale czym jest obietnica w ustach
oszustki?
Spoglądając przez okno
widzę tylko jak krople deszczu,
spadają z nieba na stare miasto
Gdzie jest prawdomówny gdy go potrzeba?
Gdzie jest?
===
Zabijcie mnie proszę, zaczynam pisać jak jakaś duszyczka.
Od kiedy założyłam pamiętnik już tu chyba nie będę zaglądać. Nie mam potrzeby dzielić się z czymś z internetem. I'm not sorry.
W sumie to to jest pożegnaniem.
Bierz narkotyki z rozsądkiem, nie popadnij w żaden nałóg, Kochaj mocno i otwarcie. Miej w dupie zdanie innych. To twoje życie. Nie kogoś innego. Ale nie wyrządź swoimi czynami komuś krzywdy. Myśl zanim coś powiesz. Wysypiaj się. Nie pij mleka. Pamiętaj o tym że rodzina - tą która czujesz że jest twoja, czy 'oryginalna', to twój wybór - jest najważniejsza i że Cię kochają. Zrób coś dobrego dla świata i żyj.
Kocham Cię bardzo.
Trzymaj się, i może do kiedyś.
- [ ]
sobota, 30 maja 2015
wtorek, 12 maja 2015
Lista tego co udało mi się upolować w Polsce #majówka
- Bardzo ładne buty na obcasie które szybko mi się brudzą bo jestem sierotą
- Parę czarnych cienkopisów
- Kłamca: Papież Sztuk
- Kłamca 2,5: Machinomachia + Kłamcianka
- Kredki świecowe bambino dla S.
- Pocztówkę z Warszawy dla S.
- Lepsze kontakty z mamą
- Plakat "The avnegers: The age of Ultron" w gazecie
- Segregator na karty avengersów. (Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi to proszę zajrzeć do mnie na aska.)
Szczerze? Nie jestem zadowolona z tego pobytu. Było za krótko, i nikogo fajnego nie spotkałam. Jedynym gwoździem programu było że jak jechałam autobusem to mnie kanar złapał, ale miałam bilet.
I'm off,
Salut!
- Parę czarnych cienkopisów
- Kłamca: Papież Sztuk
- Kłamca 2,5: Machinomachia + Kłamcianka
- Kredki świecowe bambino dla S.
- Pocztówkę z Warszawy dla S.
- Lepsze kontakty z mamą
- Plakat "The avnegers: The age of Ultron" w gazecie
- Segregator na karty avengersów. (Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi to proszę zajrzeć do mnie na aska.)
Szczerze? Nie jestem zadowolona z tego pobytu. Było za krótko, i nikogo fajnego nie spotkałam. Jedynym gwoździem programu było że jak jechałam autobusem to mnie kanar złapał, ale miałam bilet.
I'm off,
Salut!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)